Muzyka, nazwijmy ją umownie „źródłową”, czyli folklor miejski i wiejski, przez całe lata robiła wszystko, by oddalić się od własnych korzeni. Polukrowana, zideologizowana – straciła cały animusz i stała się monidłem ku pokrzepieniu serc, najczęściej zagranicznej Polonii.
Wystarczy przywrócić jej mądrość i energię, dodać umiejętności i niekłamaną radość grania, by znów wróciła do nas i stała się perełką naszej kultury. Na swojej kolejnej płycie Tęgie Chłopy udowadniają, że to się musi udać i… że już się udaje.

Więcej